Konserwanty spożywcze: nowe dowody na ich związek z rakiem i cukrzycą typu 2

  • Dwa duże francuskie badania wykazały związek między wysokim spożyciem kilku środków konserwujących a wyższym ryzykiem zachorowania na raka i cukrzycę typu 2.
  • Najczęściej występującymi dodatkami są azotyny, azotany, sorbiniany, siarczyny, octany, propioniany i niektóre przeciwutleniacze.
  • Dane pochodzą z badania kohortowego NutriNet-Santé, w którym wzięło udział ponad 100 000 dorosłych osób, obserwowanych przez okres do 14 lat.
  • Europejscy eksperci apelują o ostrożność, przeprowadzenie dalszych badań i przegląd przepisów, zalecając jednocześnie ograniczenie spożycia żywności wysoko przetworzonej.

Konserwanty żywności i zdrowie

W ostatnich latach dużo mówi się o żywność ultra przetworzonaAle teraz uwaga skupia się jeszcze bardziej: konkretne konserwanty dodawane do tych produktów zaczynają być przedmiotem badań naukowych. Dwa duże badania przeprowadzone we Francji wskazują na możliwy związek między wysokim spożyciem niektórych konserwantów a ich wpływem na żywność. dodatki konserwujące i zwiększone ryzyko zachorowania na raka i cukrzycę typu 2W oparciu o te wyniki wielu ekspertów zaczyna wzywać do przeglądu przepisów i sugeruje, abyśmy przemyśleli, ile żywności wysoko przetworzonej wkładamy do naszych koszyków zakupowych, i zdecydowali się na... żywność naturalna i minimalnie przetworzona.

Badania oparte na danych pochodzących od dziesiątek tysięcy dorosłych, obserwowanych przez okres do 14 lat, nie dowodzą związku przyczynowo-skutkowego, ale wskazują na niepokojące wzorce, które szczególnie wpływają Konserwanty powszechnie stosowane w Europie w przetworach mięsnych, wypiekach, napojach i daniach gotowychW oparciu o te wyniki kilku europejskich ekspertów zaczyna wzywać do przeglądu przepisów i jednocześnie sugeruje, abyśmy przemyśleli, ile żywności wysoko przetworzonej umieszczamy w naszych koszykach zakupowych.

Dwa pionierskie badania, które na nowo otwierają debatę na temat środków konserwujących

badania nad konserwantami żywności

Nowe dowody pochodzą z badania kohortowego NutriNet-ZdrowieFrancuski projekt, który rozpoczął się w 2009 roku, śledzi dietę i styl życia ponad 170 000 dorosłych. Dzięki szczegółowym, 24-godzinnym ankietom, dostosowanym do każdej marki, badacze byli w stanie oszacować spożycie z dużą dokładnością. 58 różnych konserwantów żywnościrozróżnianie tych, które posiadają funkcję antyoksydacyjną i tych, które jej nie posiadają.

W jednej z prac opublikowanych w czasopiśmie BMJZwiązek pomiędzy spożyciem środków konserwujących a występowaniem różne rodzaje raka u około 105 000 osób bez wcześniejszej historii raka na początku okresu obserwacji. Drugie, opublikowane w Nature CommunicationsW badaniu wzięło udział prawie 109 000 uczestników, aby zbadać związek między tymi samymi dodatkami a ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2.

Oba badania były koordynowane przez zespół ds. epidemiologii żywieniowej Université Sorbonne Paris NordFrancuski Narodowy Instytut Zdrowia i Badań Medycznych (INSERM) oraz INRAE, we współpracy z ośrodkami brytyjskimi i irlandzkimi. Główny badacz, Matylda Touvierpodkreśla, że ​​są to pierwsze na świecie badania skupiające się konkretnie na Poszczególne środki konserwujące i ich potencjalny wpływ na raka i cukrzycę typu 2.

Autorzy dostosowali wyniki do wielu czynników, które mogłyby zakłócić związek, takich jak: aktywność fizyczna, palenie tytoniu, spożycie alkoholu, stosowanie leków, masa ciała i inne aspekty stylu życiaMimo to twierdzą, że są to badania obserwacyjne, a zatem podatne na błędy pomiarowe i resztkowe czynniki zakłócające.

Konserwanty wiążą się ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na raka

Analiza opublikowana w czasopiśmie „The BMJ” skupiła się na 17 konserwantach spożywanych przez co najmniej 10% uczestników. Spośród nich 11 nie wykazało istotnego związku z rakiemJednakże sześć z nich wydawało się powiązanych ze zwiększonym ryzykiem, mimo że zostały sklasyfikowane jako powszechnie uznawane za ubezpieczenie (GRAS, skrót w języku angielskim) przez agencje takie jak amerykańska FDA i autoryzowany w Unii Europejskiej.

Do najbardziej znanych związków należy azotyn sodu (E250), sól powszechnie stosowana w przetworzone mięso, takie jak kiełbasy, boczek, szynka gotowana lub wędlinyU osób o wyższym spożyciu, szacunkowy wzrost 32% zwiększone ryzyko raka prostatyDlatego wielu specjalistów zaleca zapoznanie się z żywność bez azotanów i ograniczyć narażenie na dodane azotyny.

L sorbinianyi w szczególności sorbinian potasu (E202), stosowane jako konserwanty przeciwbakteryjne w wino, wypieki, sery, sosy i inne artykuły pakowane, były związane ze wzrostem O 26% większe ryzyko raka piersi i o 14% większe ryzyko raka ogólnegoZwiązki te dodaje się w celu zapobiegania rozmnażaniu się pleśni, drożdży i niektórych bakterii.

Kolejną podejrzaną grupą jest grupa siarczyny, a konkretnie metabisulfit potasu (E224), często używany w wino, piwo i niektóre przetworzone napoje lub żywnośćWedług badania wyższy poziom konsumpcji wiązał się z 20% wzrost zachorowań na raka piersi i wokół 11% w przypadku wszystkich nowotworówAutorzy wskazują, że spożycie alkoholu często wiąże się ze zwiększoną ekspozycją na siarczyny, co utrudnia interpretację rzeczywistego ryzyka związanego z tym dodatkiem.

L octany sodu (E262) i inne octany powstające w wyniku procesów fermentacyjnych i obecne w mięsa, pieczywo, sery i sosyWspółpracowali również z prawie 25% wzrost ryzyka raka piersi i wokół 15% wzrost ryzyka zachorowania na raka na świecie. kwas octowy (E260)Głównym składnikiem octu, stosowanym także jako regulator kwasowości w wielu produktach, jest 12% wzrost ryzyka wystąpienia wszystkich rodzajów raka.

W dziedzinie konserwantów antyoksydacyjnych grupa erytorbiniany, w tym erytorbinian sodu (E316)To właśnie ten związek wykazał najwyraźniejsze powiązania. Te związki, wytwarzane z fermentowanych cukrów, służą do Unikaj przebarwień drobiu, produktów mięsnych, napojów gazowanych i wyrobów piekarniczychW kohorcie francuskiej były one spokrewnione z O 21% więcej zachorowań na raka piersi i o 12% więcej zachorowań na raka w ogóle.

Związek między konserwantami a cukrzycą typu 2

Drugie badanie, opublikowane w Nature CommunicationsCelem badania było przeanalizowanie, czy regularna ekspozycja na te same środki konserwujące może mieć wpływ na ryzyko cukrzycy typu 2Na podstawie danych pochodzących od prawie 109 000 dorosłych, u których na początku obserwacji nie stwierdzono tej choroby, naukowcy zaobserwowali, że 12 z 17 badanych środków konserwujących wiązało się z prawie 50-procentowym wzrostem prawdopodobieństwa wystąpienia cukrzycy typu 2 u konsumentów o wyższym spożyciu.

To uderzające Pięć spośród konserwantów ma również związek z rakiem. pojawiają się ponownie w związku z cukrzycą: sorbinian potasu, metabisulfit potasu, azotyn sodu, kwas octowy i octany soduW grupie o największym łącznym spożyciu tych dodatków ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2 wzrosło o około jeden procent. 49%.

Ponadto badanie wskazuje na propionian wapnia (E282)biały proszek powszechnie stosowany do w celu zahamowania rozwoju pleśni i bakterii w pieczywie przemysłowym i ciastkachTen środek konserwujący dodano do listy substancji, które z czasem zwiększają ryzyko zaburzeń metabolicznych i rozwoju cukrzycy typu 2.

W odniesieniu do konserwantów antyoksydacyjnych stwierdzono również istotne powiązania. Wysokie spożycie alfa-tokoferol (forma witaminy E), askorbinian sodu (pochodna witaminy C), ekstrakty z rozmarynu, izoaskorbinian sodu, kwas fosforowy i kwas cytrynowy został połączony z zwiększone ryzyko cukrzycy typu 2 nawet o 42% u najbardziej narażonych uczestników.

Autorzy proponują, że jednym z możliwych sposobów działania byłoby zmiana mikrobioty jelitowej i wzrost stresu oksydacyjnego oraz procesów zapalnych o niskim stopniu nasileniaW innych badaniach powiązano te mechanizmy z insulinoopornością i zaburzeniami metabolicznymi. Podkreślają jednak, że hipotezy te wymagają potwierdzenia w dalszych badaniach klinicznych i eksperymentalnych.

Jak można wyjaśnić te wyniki i jakie są ich ograniczenia?

Choć liczby te mogą wydawać się uderzające, kilku niezależnych ekspertów wskazuje, że Związek statystyczny nie jest równoznaczny z udowodnieniem związku przyczynowo-skutkowego.Profesor William Gallagherz University College Dublin podkreślił, że pomimo wielkości próby i długiego okresu obserwacji, wyniki należy interpretować ostrożnie, ponieważ wpływ mogą mieć również inne czynniki związane z dietą i stylem życia, których nie da się zmierzyć z całkowitą dokładnością.

Z Cochrane Collaboration, Rachel Richardson Zauważył, że wiele wykrytych powiązań pochodzi z umiarkowanej wielkości i ze stosunkowo szerokimi marginesami błęduOznacza to, że rzeczywisty efekt może być mniejszy niż szacowano. Dodał, że próbka NutriNet-Santé składa się głównie z kobiety mają ogólnie zdrowsze nawyki niż przeciętna populacja, co ogranicza bezpośrednią ekstrapolację wyników na całe społeczeństwo.

Nauczyciel Tom Sandersz King’s College London ostrzega, że ​​część zaobserwowanego zwiększonego ryzyka może w rzeczywistości wynikać z wzorce konsumpcji związane z produktami zawierającymi te środki konserwująceNa przykład osoby spożywające więcej siarczynów mają tendencję do spożywania większej ilości alkoholu, a osoby spożywające więcej azotynów mają tendencję do jedzenia większych ilości. Przetworzone mięso, które Światowa Organizacja Zdrowia już zaklasyfikowała jako rakotwórczektóry odnosi się do ryzyko związane z przetworzonym mięsemoprócz częstego spożywania większej ilości soli i tłuszczu.

Autorzy badań przyznają, że pomimo rygorystycznych korekt dotyczących palenia, spożycia alkoholu, aktywności fizycznej, wskaźnika masy ciała i innych zmiennych, Zawsze może pozostać szczątkowy element nieporozumienia.Mimo to podkreślają jako swoją siłę powtarzalna i szczegółowa ocena diety, w tym znaki towarowe, co jest rzadkością w badaniach tej wielkości.

Równolegle z analizą statystyczną zespół dokonał przeglądu wcześniejszej literatury eksperymentalnej na temat tych dodatków modele zwierzęce, hodowle komórkowe i badania mikrobiomu jelitowegoZdaniem Touviera te informacje laboratoryjne nadają pewnym spójnym badaniom biologicznym wyniki obserwacji, pokazując możliwe mechanizmy, które odpowiadają zwiększonemu ryzyku obserwowanemu u ludzi.

Żywność ultraprzetworzona, wzorce żywieniowe i obawy w Europie

Oprócz skupiania się na konkretnych substancjach, dietetycy i epidemiolodzy przypominają nam, że podstawowym problemem jest dieta oparta na produktach ultraprzetworzonychTego typu produkty, bardzo popularne w hiszpańskich i europejskich supermarketach, zazwyczaj łączą w sobie wiele dodatków, duża ilość dodanego cukru, niskiej jakości tłuszcze, nadmiar soli i mało błonnikaDlatego wybierając żywność wolna od chemikaliów może pomóc ograniczyć narażenie na działanie wielu związków.

Doktor Pilar QuevedoSpecjalista ds. żywienia klinicznego wskazuje, że dieta bogata w żywność ultraprzetworzoną „sprzyja Dieta o niskiej jakości odżywczej, związana z większym ryzykiem otyłości, nadciśnienia i chorób układu krążeniaW tym kontekście konserwanty byłyby kolejnym elementem w koktajlu czynników ryzyka.

Dietetyk Cecilia Martinelli Należy pamiętać, że wytyczne oparte na systemie NOVA i innych kryteriach międzynarodowych zalecają, aby co najmniej 90% dziennego spożycia powinno pochodzić ze świeżej lub minimalnie przetworzonej żywnościPodstawą tego wzorca są owoce, warzywa, rośliny strączkowe, produkty pełnoziarniste, orzechy i wysokiej jakości białka, natomiast żywność wysoko przetworzoną należy spożywać sporadycznie.

Wśród produktów spożywczych o najwyższej zawartości konserwantów, jakie wykazano w tych badaniach, znajdują się: kiełbasy i wędliny, przetwory mięsne, pieczywo i ciastka przemysłowe, zupy i sosy gotowe do spożycia, dania gotowe do podgrzania, napoje bezalkoholowe i napoje energetyczneW wielu europejskich gospodarstwach domowych produkty te stanowią część codziennego życia, co zwiększa ryzyko przewlekłego narażenia na niewielkie dawki wielu dodatków.

Wielu badaczy twierdzi, że ryzyko nie wynika z pojedynczej porcji, lecz z dziennej akumulacji subklinicznych dawek środków konserwujących Na przestrzeni lat. Ten ciągły napływ, w połączeniu z innymi czynnikami związanymi ze stylem życia, może przyczyniać się do wzrostu obciążenia chorobami przewlekłymi w populacji.

Możliwe mechanizmy: od mikrobioty po stres oksydacyjny

Jedną z hipotez wysuniętych przez zespół NutriNet-Santé jest to, że gdy pewne związki są Izolują się od swojej pierwotnej matrycy zawartej w owocach, warzywach lub pełnowartościowej żywności a gdy dodane są w skoncentrowanej formie jako dodatki, ich wpływ na organizm może się znacząco zmienić.

Według Touviera sposób, w jaki te środki konserwujące są metabolizowane przez mikrobiotę jelitową Może to odegrać kluczową rolę. Zmiany w składzie bakterii jelitowych i produkowanych przez nie metabolitach mogą sprzyjać przewlekły stan zapalny o niskim stopniu nasilenia, uważaną za podatny grunt dla pojawiania się takich patologii jak cukrzyca typu 2, niektóre nowotwory i inne choroby metaboliczne.

Inne badania eksperymentalne powiązały różne dodatki ze wzrostem stres oksydacyjny, uszkodzenia DNA i zmiany w szlakach sygnałowych komórekW przypadku azotynów i azotanów dodawanych do przetworzonego mięsa powstawanie [nieokreślonych substancji] budzi szczególne obawy. nitrozoaminyzwiązki znane ze swojego potencjału rakotwórczego, szczególnie w jelicie grubym i przewodzie pokarmowym.

W przypadku konserwantów antyoksydacyjnych paradoksalny efekt można by wyjaśnić tym, że poza ich naturalnym kontekstem mogłyby one oddziaływać w inny sposób z innymi składnikami pożywienia lub ze środowiskiem jelitowymZatem substancje, które w całym owocu uważane są za korzystne, mogą zachowywać się inaczej, jeśli spożywa się je osobno lub w połączeniu z dużą ilością cukru, rafinowanych tłuszczów i innych dodatków.

Mimo tych hipotez specjaliści twierdzą, że wciąż pozostaje wiele do odkrycia. badanie mechanistyczne który potwierdza procesy obserwowane u zwierząt lub w laboratorium i jednoznacznie łączy je z wynikami epidemiologicznymi u ludzi. Na razie w debacie europejskiej coraz bardziej zyskują na znaczeniu argumenty ostrożności i roztropności.

Regulacja, wezwanie do ostrożności i rola konsumenta

Wyniki tych badań na nowo rozpaliły debatę na temat tego, czy obecne przepisy w Europie i na świecie są niewystarczające. Pierwszy autor obu badań, Anaïs Hasenböhleruważa, że ​​nowe dane Popierają potrzebę ponownej oceny przepisów regulujących ogólne stosowanie dodatków do żywności przez przemysł., w celu wzmocnienia ochrony konsumentów.

Z organizacji i ośrodków takich jak Centrum Mediów Naukowych W Irlandii, na Uniwersytecie w Newcastle, Uniwersytecie w Reading czy w King’s College London, wielu ekspertów uważa to za uzasadnione, przynajmniej, okresowo sprawdzaj bezpieczeństwo najczęściej stosowanych środków konserwujących. Jednak w świetle nowych dowodów ostrzegają oni również przed drastycznymi i natychmiastowymi zmianami w regulacjach lub zachowaniach konsumentów, opierając się na kilku badaniach obserwacyjnych.

Agencja Żywności i Leków (FDA) oraz Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) utrzymują, że dodatki zatwierdzone jako GRAS lub uwzględnione w prawodawstwie europejskim mają przeszedł pomyślnie oceny toksyczności i bezpieczeństwaJednakże powtarzające się krytyczne uwagi wskazują, że Część dowodów wykorzystanych w tych ocenach pochodzi ze starszych badań lub badań finansowanych przez samą branżę.i które nie zawsze biorą pod uwagę subtelne, długoterminowe efekty lub kombinacje wielu dodatków.

Specjaliści ds. polityki żywnościowej, tacy jak dietetyk Marion NestlePodkreślają, że nauka często wyprzedza regulacje i że istnieje opóźnienie między Sugerują to już badania epidemiologiczne i agencje regulacyjne są gotowe to zmienić.W tym czasie populacja pozostaje w sytuacji względnej niepewności.

Biorąc pod uwagę ten scenariusz, głosy takie jak głos lekarza medycyny zapobiegawczej... David Katz Nalegają na prosty przekaz: niezależnie od tego, ile czasu zajmie zmiana zasad, wybieraj świeże, pełnowartościowe produkty spożywcze, głównie pochodzenia roślinnego Nadal jest to jedna z najbezpieczniejszych decyzji mających na celu ochronę zdrowia publicznego i osobistego.

Co obywatele mogą robić w swoim codziennym życiu?

Chociaż całkowite unikanie konserwantów w dzisiejszym środowisku żywnościowym jest praktycznie niemożliwe, eksperci zgadzają się, że Narażenie i potencjalne ryzyko można znacznie ograniczyć, podejmując stosunkowo proste decyzje.Pierwszym krokiem jest przyzwyczajenie się czytać etykiety produktów: im dłuższa i bardziej złożona lista składników, tym większe prawdopodobieństwo, że jest to produkt wysoko przetworzony z licznymi dodatkami.

W konkretnym przypadku wymienionych konserwantów warto zwrócić uwagę na nazwy takie jak: E202 (sorbinian potasu), E224 (metabisulfit potasu), E250 (azotyn sodu), E260 (kwas octowy), E262 (octany sodu), E282 (propionian wapnia), E301 (askorbinian sodu), E316 (erytorbinian sodu), E330 (kwas cytrynowy), E338 (kwas fosforowy) lub E392 (wyciągi z rozmarynu)Ogranicz spożycie produktów, które je regularnie zawierają i daj priorytet żywność o niskiej zawartości azotanów Pomaga obniżyć ogólną ekspozycję.

Inna strategia polega na priorytetowo traktować świeżą lub minimalnie przetworzoną żywność Na cotygodniowe zakupy: sezonowe owoce i warzywa, rośliny strączkowe, orzechy, produkty pełnoziarniste, świeże mięso i ryby, jaja, oliwa z oliwek extra virgin oraz naturalne produkty mleczne bez dodatku cukru i aromatów. Gotowanie w domu z prostych składników daje większą kontrolę nad… ilość soli, cukru, tłuszczów i dodatków które są włączone do diety.

Zaleca się również sprawdzenie obecności Przetworzone mięso, ciastka przemysłowe, napoje bezalkoholowe, żywność gotowa do podgrzania, sosy pakowane i słone przekąski w Twojej codziennej rutynie. Ograniczenie częstotliwości ich spożywania, rezerwowanie ich na specjalne okazje i zastępowanie domowymi lub mniej przetworzonymi produktami może mieć pozytywny wpływ na Twoje zdrowie w perspektywie średnio- i długoterminowej.

Wreszcie, wielu specjalistów zaleca, aby w razie wątpliwości lub chęci dokonania bardziej gruntownej zmiany w diecie skonsultować się ze specjalistą. specjaliści ds. zdrowia i żywieniaIndywidualne podejście pozwala uwzględnić inne czynniki, takie jak masa ciała, historia rodzinna, przebyte choroby czy leczenie farmakologiczne i dostosować zalecenia dietetyczne do rzeczywistych potrzeb każdej osoby.

Obraz wyłaniający się z tych badań nie jest katastrofalny, ale skłania do refleksji: Te same konserwanty, które wydłużają termin przydatności produktów, w dłuższej perspektywie mogą wiązać się ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na raka i cukrzycę typu 2.W oczekiwaniu na dalsze badania i potencjalne zmiany przepisów w Europie, wybór diety, w której główną rolę odgrywają świeże i minimalnie przetworzone produkty spożywcze, pozostaje rozsądnym i praktycznym sposobem na ochronę zdrowia bez uciekania się do paniki.

Jak wybierać żywność bez dodatków, aby odżywiać się czystiej
Podobne artykuł:
Jak wybierać żywność bez dodatków, aby odżywiać się czystiej